Chiński makijaż nie potrzebuje „gwiazdy sieci” w Japonii
Nigdy nie wyobrażałem sobie, że pewnego dnia będę mógł kupić krajową markę taką jakKwiat wiew japońskich centrach handlowych. „Xiaoqi, dziewczyna, która studiowała w Japonii, pomagała siostrom domowym w zakupie kosmetyków do codziennego użytku, ale w ciągu ostatnich dwóch lat odkryła, że wiele Japonek używa kosmetyków domowych”. Dla marek kosmetycznych, takich jak Flower Knows, w LoFt w Japonii dostępne są specjalne pojemniki. Nazwa firmy brzmi flower knows.
Niedawno paleta cieni do powiek chińskiej marki kosmetycznej Florasis pojawiła się w japońskim serialu telewizyjnym „Animals”. Ten rodzimy produkt kosmetyczny był już reklamowany w popularnych japońskich serialach, a jego głównym produktem jest „Płytka do makijażu Hundred Birds Chaofeng”. Wytłoczony wzór w stylu chińskim i klasyczne elementy ekranowe, w połączeniu z jaskrawą czerwienią i złotym zestawieniem kolorów, sprawiły, że chińska publiczność, oglądająca serial, rozpoznała Florasis na pierwszy rzut oka, wykrzykując: „Rosyjski produkt w końcu wyszedł!”.
Po tym, jak chińska marka kosmetyków zawitała do Japonii, nie tylko zyskała ogromną popularność, ale także „podwoiła swoją wartość”. Jest to również szminka nowej, krajowej marki. Cena w Japonii wynosi około 60-70 juanów, ale po przeniesieniu do Japonii wzrosła do 2200 jenów (około 110 juanów).
Obecnym trendem w branży stał się eksport krajowych produktów kosmetycznych za granicę. Według danych Chińskiej Służby Celnej, wartość eksportu chińskich kosmetyków i artykułów toaletowych w 2021 roku wyniesie 4,852 mld dolarów (około 30,7 mld juanów), co oznacza wzrost o 14,4% w porównaniu z rokiem poprzednim.
W obliczu obecnej sytuacji, w której krajowy handel elektroniczny staje się coraz bardziej „toczący”, a krajowe marki kosmetyczne „przetasowują się”,młode marki kosmetycznetakie marki jak colorkey i Florasis rozpoczęły już ekspansję na rynki japońskie i południowo-wschodniej Azji. Nawet w Japonii, gdzie uroda jest wysoko rozwinięta, makijaż w stylu chińskim zyskuje coraz większą popularność.
W rzeczywistości od 2019 roku chińskie marki kosmetyczne rozpoczęły ekspansję zagraniczną.Od początkowego sklepu Herborist do Europy, sklep został otwarty we Francji, MarieDalgar wszedł na rynek singapurski, One Leaf, ZEESEA i inne stały się pierwszą falą chińskich marek, które „zjadły kraby” na japońskim rynku kosmetycznym.
W porównaniu z rynkami europejskimi i amerykańskimi, gdzie panuje silna konkurencja o międzynarodowe marki kosmetyków, Japonia i Azja Południowo-Wschodnia stopniowo stały się preferowanymi rynkami zbytu dla krajowych kosmetyków za granicą.
W Japonii, szczególnie dobre wyniki sprzedaży detalicznej i internetowej chińskich marek kosmetycznych, które weszły na rynek japoński w ciągu ostatnich dwóch lat, przyniosły dobre rezultaty.Lokalna młodzież ma dużą siłę nabywczą, a kultura piękna jest powszechna. Kanały sprzedaży stacjonarnej są również bardzo bogate, a chińskie marki kosmetyczne cieszą się większą akceptacją.
Od czasu, gdy pod koniec 2019 roku w Internecie rozgorzała popularność imitacji makijażu w stylu chińskim autorstwa japońskiej blogerki „鹿の間”, japońskie media społecznościowe spopularyzowały raczej „chiński makijaż”, który zazwyczaj charakteryzuje się delikatniejszymi brwiami i wyrazistym makijażem ust.
„Makijaż Han” stopniowo stał się kategorią makijażu, która może konkurować z „makijażem japońskim” i „makijażem koreańskim”.Obecnie na rynku japońskim pojawiły się chińskie marki kosmetyczne, m.in. Florasis, colorkey i Flower Knows.
Guo Xiruo, założyciel Mold Breaking Moke, który od wielu lat promuje chińskie marki kosmetyczne w Japonii, powiedział w wywiadzie dla Xiaguang Club: „Chociaż są to chińskie marki kosmetyczne, które dobrze sprzedają się na rynku japońskim, tak naprawdę to, co te marki prezentują, co naprawdę podoba się japońskim konsumentom, jest zupełnie inne”.
Chociaż krajowe kosmetyki bazują na nowatorskim wzornictwie i świeżym doświadczeniu, Japonki szaleją za „sadzeniem trawy”. Wiele chińskich marek kosmetycznych odniosło sukces w Japonii i stało się „pierwszą grupą zjadaczy krabów”, ale „niewidzialny sufit” wielu małych, krajowych marek kosmetycznych wciąż istnieje.
Japońskie sieci handlowe są bardzo rozwinięte, ale handel internetowy stanowi uzupełnienie. W Japonii ponad 90% sprzedaży kosmetyków kolorowych odbywa się w sklepach stacjonarnych. Japonki chętniej wybierają kosmetyki kolorowe w tradycyjnych sklepach spożywczych. Przy wejściu do sklepów stacjonarnych często znajduje się wiele materiałów promocyjnych, które promują sprzedaż.
Jednocześnie japońskie marki kosmetyków krajowych przywiązują większą wagę do lojalności użytkowników i poczucia utrzymania stałych klientów. Na przykład wiele marek regularnie wysyła e-maile do stałych klientów, aby przekazać im swoje odczucia za pomocą wiadomości powitalnych.
Widać, że „sprzedaż towarów” to dopiero początek ekspansji chińskich marek kosmetycznych za granicę, do Japonii. Jeśli chcesz na długo utrzymać silną pozycję na zagranicznym rynku kosmetyków, musisz zadbać o ugruntowanie i wzmocnienie pozycji marki.
Z punktu widzenia produkcji, cykl badawczo-rozwojowy i produkcyjny japońskich kosmetyków kolorowych jest dłuższy, a inwestycje również większe. Japońskie społeczeństwo przywiązuje dużą wagę do wiarygodności biznesowej, a jeśli chińskie marki kosmetyczne, które opierają się głównie na dostawach krajowych, chcą długo rozwijać się w Japonii, muszą odejść od koncepcji „produktów trafiających za granicę” i stać się „markami trafiającymi za granicę”.
W każdym razie, wraz ze wzrostem popularności chińskich kosmetyków w Japonii, zagraniczne marki muszą nauczyć się coraz więcej i dostosować do nowych warunków.
„Chińskie kosmetyki są takie piękne!” – napisała na swojej stronie Yukina, blogerka kosmetyczna, która od 16 lat pracuje w japońskiej branży kosmetycznej. „Na przykład nowy balsam do ust INTO U to popularny chiński kosmetyk, który przyciągnął uwagę. Sprzedał się w ponad 10 milionach butelek w Japonii i Azji, a jego działanie jest również całkiem niezłe”.Chińskie kosmetykistają się coraz bardziej popularne!”
Czas publikacji: 16.09.2022


